Szłam ulicą zwiedzić miasto. Przeprowadziłam się tu dopiero tydzień temu i jeszcze nikogo nie znałam. Było tu szaro i ponuro, a może tylko mi się tak zdawało? Od początku nie podobał mi się pomysł z przeprowadzką, zawsze trudno nawiązywałam znajomości.
-"Może tu znajdę takich jak ja? " - pomyślałam.
W moim wcześniejszym mieście nikogo takiego nie znałam, a wybrałam to miejsce na przeprowadzkę z powodu dużych lasów. Postanowiłam znaleźć jakąś kawiarnie i wypić coś ciepłego. Przyspieszyłam. Nagle wpadł na mnie obcy mi chłopak.
-Ej! - krzyknęłam z niezadowoleniem
<Max?>
Huhu. Widzę,że Max ma powodzenie u kobiet xD
OdpowiedzUsuń