Otworzyłam szeroko oczy -Żartujesz?-zapytałam -Nie-odpowiedział bez namysłu -Ech,stawiasz mnie pod ścianą-powiedziałam -O to chodziło-zaśmiał się z zawadiackim akcentem -A co będzie dzisiaj,że mamy się dobrze prezentować?-zapytałam
Michael?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz