- Nieźle – pochwaliłem – Sean powiedział mi, że Harry był
niezłym kobieciarzem i często sprowadzał do siebie jakieś laski. Może…
- Może to była jedna z nich – dopowiedziała Lairenne
- No właśnie – przytaknąłem poważnie – Mógł ją gdzieś
spotkać i przyprowadzić do swojej klitki by ją zaliczyć a potem wykopać za
drzwi, ale ona się nie dała. Jest jeszcze druga opcja. Ta dziewczyna mogła się
zemścić za coś, co facet zrobił jej lub komuś z jej najbliższych
(Lairenne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz