środa, 23 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Isabelle

Niedobrze – pomyślałem lekko spanikowany – Jak ona się domyśliła? Zdradziłem się czymś…?
Nie miałem pojęcia, co skłoniło Is do takich podejrzeń, ale wiedziałem jedno: żaden człowiek nie powinien wiedzieć o istnieniu wilkokrwistych….
Musiałem się jakoś dowiedzieć, co Is zdołała ustalić i w najgorszym razie po prostu zniknąć. Nie dałem, więc po sobie poznać niepokoju. Napiłem się kawy i ugryzłem kęs rogalika.
- Sama piekłaś? – zagadnąłem przyjaźnie
- Owszem – odparła niepewnie
- Są wyśmienite – pochwaliłem

(Isabelle?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka