-Mogę poprowadzić? Nie wiesz gdzie mieszkam-uśmiechnęłam się
-No dobra-odparł po czym zamienił się ze mną na miejsca. Założyłam kask i odpaliłam silnik. Zasunęłam szybkę i ruszyliśmy. Na prostej drodze,bo taka prowadziła do mnie do mieszkania przygazowałam do 190. Jechaliśmy tą prędkością aż do mnie. Zahamowałam i zsiadłam ze ścigacza.
-I jak się jechało?-zapytałam
-Dooobrze-powiedział. Otworzyłam garaż i pokazałam Michael'owi mój ścigacz
-Jest bardzo zły?-zapytałam pokazując mu swoją maszynę
Michael?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz