czwartek, 24 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Isabelle

Zagotowało się we mnie na myśl, że rodzony ojciec może się tak zachowywać. Opanowałem się jednak i spytałem rzeczowo:
- Wie gdzie mieszkasz?
- Wie, ale na razie nie ma odwagi by tu przyjść – powiedziała cicho
- Ale żeby cię prosić o kasę i szarpać w ciemnym zaułku ma odwagę – zauważyłem, zaciskając pięści – Jak tak dalej pójdzie to równie dobrze może ci się włamać do domu albo, co gorsza zrobić trwałą krzywdę gdy znów mu się sprzeciwisz
- Nic na to nie poradzę Mike – powiedziała z ciężkim westchnieniem
- Poradzisz. Pomogę ci – powiedziałem po prostu, a gdy Is spojrzała mi w oczy dodałem – Zaraz zabezpieczę dom. Musisz zainstalować porządny alarm i zamki, bo te, które masz są łatwe do przejścia, jeśli się ma zwykły kawałek drutu…
- Skąd tyle wiesz o zabezpieczeniach? – przerwała mi zdumiona Is
- To moja praca – wzruszyłem ramionami, a widząc jej pytające spojrzenie wyjaśniłem – Jestem detektywem

(Isabelle?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka