środa, 23 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Lairenne

- Hmmm… - przyjrzałem się jej uważnie – Myślę, że byłabyś niezła, jako dziennikarka – przyznałem
- Skąd ta pewność? – uniosła brwi
- Stąd, że masz cięty język i potrafisz walczyć o swoje – mruknąłem – No i wyciągasz od ludzi różne historie, których normalnie by nikomu nie zdradzili
- Czyżby chodziło ci o perypetie z Seanem? – zapytała z rozbawieniem
- Owszem – przytaknąłem
- Tylko nie wiem czy gdzieś mnie przyjmą od tak – Lairenne sposępniała
- Jutro rano zadzwonię do redakcji może akurat znajdzie się dla ciebie miejsce – powiedziałem z przekonaniem
- Oni też mają u ciebie dług? – zażartowała dziewczyna
- Nie, ale czasem dostarczam im różnych informacji – uśmiechnąłem się szelmowsko – To, co, mam zadzwonić czy sobie nie życzysz?

(Lairenne?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka