- Czyżbyś był wyjęty spod prawa? Myślałam, że dektektywi całkowicie pomagają policji - powiedziałam uśmiechając się ironicznie - Nie boisz się, że wydam Cię policji?
- Chyba nie... Poza tym ja im pomogłem.
- Częściowo. Pf... muszę znaleźć dom, pracę... A właśnie - pracę. Jak sądzisz na jaką posadę mogę się nadawać? - zapytałam.
Michael?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz