Uśmiechnełam się lekko,ale po chwili posmutniałam.
-To miłe,że chcesz mi pomóc,ale takie zabezpieczenia są kosztowne. Nie wypłacę ci się. A poza tym nie chcę byś się trudził. Jeśli tylko bym chciała,mogłabym wsadzić go za kratki. Studiuję prawo. I jego wszystkie zachowania zgodnie z kodeksem karnym kumulują się na 25 lat bez zawiasów. Zawsze chciałam założyć sobie takie zabezpieczenia jak mówisz,ale nie mam czasu,żeby kogoś znaleść. W dzień mieszkanie a wieczorami wykłady. Powiedz mi,ile one mogą kosztować?-zapytałam
Mike?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz