- Chciała się zemścić - odparłam bez wachania.
- Skąd wiesz? - zapytał podejrzliwie Michael.
- Um... Bo... ja ją... być może znam... - odparłam.
- CO?!
- Nie gniewaj się! Ja... ją znam bo kiedyś byłyśmy przyjaciółkami, ale ona została zabójcą...
- Aha...
- Chciała się na nim zemścić, bo ten facet wybrał inną zamiast jej. Tamtą laskę też zabiła.
- Chwila... Skąd wiesz, że to ta Twoja przyjaciółka, skoro jej nie widziałaś?
- Czy po mieście lata dużo wysokich blond lasek ubranych na czarno z zakrwawionym sztyletem w łapie? - zapytałam ironicznie.
Michael?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz