środa, 23 kwietnia 2014

Od Isabelle-Cd Michael'a

Otworzyłam garaż i wstawiłam motor. Otworzyłam boczne drzwi do domu i zdjęłam buty. Położyłam się na kanapę i zamknęłam oczy. Miałam dziwne,wewnętrzne przeczucie że Michael jest inny niż wszyscy. Tylko nie wiedziałam w jakim sensie inny niż wszyscy. Nie dawało mi to spokoju. Wzięłam laptopa i zaczęłam szukać "oznak ludzi innych". Znalazłam kilka ciekawych,aczkolwiek mało prawdopodobnych w moim przypadku. WiInternecie były wzmianki o wampirach,wilkołakach i aniołach.
-Czy Mich może być wilkołakakiem?....nie! Co ja robię? Wilkołaki nie istnieją-myślałam. Spojrzałam na zegarek. Dochodziła 18.00. Miałam teraz mieć zajęcia na uniwerku. Szybko się przebrałam. Założyłam obcisłe na nogach jeansy,czerwone szpilki,białą zwiewną bluzkę i czarną skórzaną kurtkę. Sprawdziłam,czy wszystkie okna są zabezpieczone. Zamknęłam drzwi i wsiadłam na ścigacz. Pojechałam do miejsca odbywania się moich zajęć

*Około 23.00*
Totalnie padnięta wyszłam na zewnątrz. Ziewnęłam i wsiadłam na motocykl. Pojechałam znowu do domu. Zjadłam jabłko i poszłam spać

*Następnego Dnia*
Obudziłam się rano. Włączyłam ekspres do kawy i ustałam przed lustrem. Wyglądałam strasznie. Założyłam makijaż i ubrałam się w coś wygodnego. Oczywiście nie były to dresy. Tylko sukienka. Wzięłam w dłoń komórkę. Zadzwoniłam do Michaela


Michael?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka