-To może pogadamy u mnie,co? Zrobię kawę. Porozmawiamy i poznamy się lepiej?-zapytałam. Chłopak wyglądał na lekko speszonego
-Może chodźmy na kawę do kawiarenki.-zaproponował
-Pewnie. Mi pasuje. Tylko ja nie znam tu żadnej-przyznałam
-To zrozumiałe. Ja znam-odpowiedział
-I nie musisz mnie wtajemniczać.-powiedziałam z lekkim uśmiechem
Michael?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz