- Co powiesz na mały wypad do klubu wieczorem? – zagadnąłem –
Mam dwa bilety na dzisiejszy koncert
- Nawet nie wiedziałam, że ktoś dzisiaj gra w mieście –
zdziwiła się Is – Ale z przyjemnością pójdę
- Super – ucieszyłem się, ale zaraz spoważniałem – Isabelle,
nie chciałem pytać od razu, ale… kim był ten facet z zaułka? Czego od ciebie
chciał?
(Isabelle? Mike nie Mich:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz