poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Lairenne

- Zaszlachtował go – wyjaśniłem w miarę spokojnie
- O chole*a…
- Najgorsze jest to, że facet musiał nieźle cierpieć
- Co masz na myśli? – zapytała zaintrygowana
- To, że zanim ktoś wbił mu nóż w serce wcześniej torturował go na wszelkie możliwe sposoby – wyjaśniłem – Ofiara prawie się wykrwawiła, a morderca tylko ją dobił ostatnim ciosem 
- Masz już jakieś podejrzenia? – indagowała
- Jeszcze nie, ale…- urwałem i zamyśliłem się – Muszę przycisnąć stałych bywalców, pracowników i gości, bo przecież facet nie siedział jak trusia, kiedy odcinano mu palce itd. Musiał się drzeć, a co ważniejsze ktoś musiał coś słyszeć.

(Lairenne?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka