piątek, 25 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Isabelle

- Tak jest pani stylistko – zaśmiałem się i poszedłem do przymierzalni
Zacząłem po kolei przymierzać ciuchy i pokazywać się Is. Dziewczyna odrobinę kręciła nosem i kręciła głową nie do końca zadowolona. Jednak, gdy przyszła kolej na ten komplet:

http://i.pinger.pl/pgr471/c3f7ddd20011a49052d96ebd
- Idealnie – skomentowała Is
- Wreszcie – westchnąłem – Daj mi chwilę. Przebiorę się i pójdziemy zapłacić
Dziewczyna uśmiechnęła się i kiwnęła głową. Wróciłem do przymierzalni i szybko się przebrałem. Potem wziąłem wszystkie wieszaki z ubraniami i ruszyłem do kasy. Zapłaciłem, a potem wyszliśmy razem przed sklep.
- Nie wiem jak ty, ale ja zgłodniałem po tych zakupach – powiedziałem z szerokim uśmiechem – Zapraszam na obiad

(Isabelle?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka