wtorek, 22 kwietnia 2014

Od Michael'a - C.D. Isabelle

- Umiesz jeździć? – zdziwiłem się
- Jasne – przytaknęła – Ale własnego pojazdu chwilowo nie mam
- Chwilowo?
- Stoi w garażu – wyjaśniła, krzywiąc się lekko – To stary grat i coś się w nim znowu zepsuło…..A twój jest w idealnym stanie
- No to ruszaj na przejażdżkę – zachęciłem ją
- Naprawdę? – rozpromieniła się
Kiwnąłem głową. Isabelle zerwała się z miejsca i niemal wyleciała z ciastkarni. Chwilę później usłyszałem warkot uruchamianego silnika. Zaśmiałem się i zacząłem obserwować dziewczynę przez okno. Gdy całkiem znikła mi z oczu wstałem i podszedłem do kasy gdzie zapłaciłem za nas oboje. Potem wróciłem na swoje miejsce i czekałem.

(Isabelle?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka