Jęknąłem niezadowolony. Dlaczego wszystkie dziewczyny dziś wpadały mi pod nogi?!
Złapałem ją szybko, aby nie upadła i postawiłem.
- Nie 'ej', tylko uwaźaj - zaśmiałem się. - Czy ja jestem magnesem na kobiety, które wpadają, a nawet wbiegają mi pod nogi?
(Roxana?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz