-Co państwo sobie życzą?-zapytała kelnerka stojąca za barem
-Ja poproszę naleśniki z serem i espresso-powiedziałam patrząc na menu
-Ja to samo-odpowiedział Jake. Usiedliśmy do stolika. Zdjęłam żakiet,gdyż było dosyć ciepło. Jake spojrzał się na moje tatuaże
-No co?-uśmiechnełam się
-Nic. Są bardzo ładne. Opowiesz mi,co taka dziewczyna jak ty robiła sama o tej godzinie?-zapytał
-Zakupy. A sama? Nie wiem dlaczego. Może przez mój charakter. Opowiesz mi coś o sobie? Wydajesz się być interesującą osobą-powiedziałam
Jake?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz