-Bardzo chętnie,ale najpierw muszę wskoczyć do domu by zanieść zakupy i przebrać się-powiedziałam
-To chodź. Pójdziemy do ciebie a ja poczekam przed domem,dobrze?-zapytał
-Dobrze-uśmiechnełam się. Poszliśmy do mnie do domu. Założyłam miętowe szpilki,pastelową sukienkę do przedkolana i biały żakiet. Wyszłam z domu
-Wyglądasz pięknie-przyznał Jake
-Dziękuję. To idziemy na te śniadanie?-zapytałam uśmiechając się perliście
Jake?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz