niedziela, 25 maja 2014

Od Nevary CD Anabeth

Przede mną stała, można powiedzieć, drobna dziewczyna z brązowymi włosami. Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam, myślałam, że żartuje. Myliłam się jednak. Nie doceniałam jej. Podziwiałam tą postać stojącą przede mną. Ja tak nie potrafiłam. Na razie.
- Dziękuję Ci. - powiedziałam, patrząc jej w oczy. - Gdyby nie Ty, mogłabym źle skończyć.
- Nie ma za co. To była pestka. - dziewczyna porozumiewawczo do mnie mrugnęła.
- Nieźle mu nagadałaś. Mnie na takie słowa chyba nie stać...
- Nie przejmuj się. Każdy ma jakiś słaby punkt.
W tym momenie nasza rozmowa się urwała.
- Tak w ogóle, to jestem Nevara. - powiedziałam po chwili.
- Anabeth. W skrócie Beth.
- Mogę Ci się jakoś odwdzięczyć?

<Anabeth?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka