sobota, 10 maja 2014

Od Max'a C.D. Jasper

Uśmiechnąłem się szeroko do dziewczyny.
- W takim razie znam jedną najlepszą w mieście kawiarnię - mrugnąłem do niej. - Chodź.
Dziewczyna zaczęła iść razem ze mną do kawiarni, wyraźnie zdziwiona moim zachowaniem, czym tylko mnie rozbawiła.
Kiedy weszliśmy do kawiarni i zajęliśmy stolik pod oknem, od razu przyszła do nas kelnerka, by zebrać zamówienie.
- Dla mnie cappucino i szarlotka - zadecydowała dziewczyna.
- A dla pana? - zawróciła się do mnie kelnerka.
- Zwykła kawa, biała, bez cukru - mruknąłem.
Dziewczyna szybko odeszła z zamówieniem, a ja wróciłem wzrokiem do partnerki i zaczęliśmy rozmawiać.

Jasper?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka