niedziela, 4 maja 2014

Od Roxany c.d Anabeth

-No dobra - powiedziałam i ruszyłam w stronę drogi. Gdy szłyśmy zobaczyłam że wadera jest mniejsza ode mnie, nawet dużo mniejsza. Szła dumnym, ale ostrożnym krokiem. Ja tak nie umiałam, byłam ostrożna, ale do dumy dużo mi brakowało. Nie wiedziałam jaka jest jest naprawdę, ale robiła wrażenie dość poważnej. Przy drodze zmieniłyśmy się w ludzi. Poszłyśmy do pobliskiej kafejki.
-Mówiłaś, że się zdążyłaś zaaklimatyzować. - powiedziałam dość nieśmiało
-Tak, a dlaczego? - zapytała z zaciekawieniem
-Mi zawsze trudno przynosi zaaklimatyzowanie i poznanie nowych ludzi - powiedziałam

Anabeth? brak weny xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Muzyka