A więc, jestem...
Taaa...
Mam lekkiego dołka, ale cóż...
Okey, wróciłam ale tylko dlatego bo niektórym osobom na tym zależało...
Jeśli moje postaci ( Lauren oraz Jake ) maja jakieś zaległości dajcie linka na dole w komentarzach.
Nie liczcie na moja ogromna aktywność, bo jest koniec roku szkolnego, a ja mam dużo nauki... Bo jak zwykle wszystko zostawiłam na koniec...
Mam nadzieje, że Aylen będzie wciąż mi pomagała, czy już ja tak wymęczyliście, że jedyne co jej się ciśnie na usta to: "NIE!".
Jak zwykle przypominam, że kontakt ze mną jest dostępny przez howrse.pl (Vans.) oraz na dole w komentarzach.
~ Uteni
Będę pomagać. Nawet jak się świat zawali. Najwyżej trochę poprzeklinam :)
OdpowiedzUsuń